Zbigniew Staniszewski nie zwalnia tempa. Po fantastycznym występie na torze w austriackim Melk, olsztyński kierowca dopisał do swojego konta drugie z rzędu zwycięstwo w Mistrzostwach Europy Strefy Centralnej (FIA CEZ). Polski as rallycrossu nie tylko wygrał finał, ale wywiózł z Austrii komplet punktów, dystansując najgroźniejszych rywali w klasyfikacji generalnej.
Przeglądasz: rallycross
Po historycznym triumfie na Węgrzech, Zbigniew Staniszewski nie zwalnia tempa. Już w najbliższy weekend urzędujący mistrz Europy strefy centralnej (CEZ) powalczy o trzecie zwycięstwo na wymagającym, ale lubianym przez niego torze w austriackim Melk.
Zbigniew Staniszewski w wielkim stylu rozpoczął obronę tytułu mistrza Europy Strefy Centralnej (FIA CEZ). Olsztyński kierowca po raz pierwszy w karierze zatknął zwycięską flagę na trudnym, węgierskim torze Rabócsiring, deklasując rywali w klasie Supercars.
Ryki silników, zapach spalonych opon i bezpardonowa walka „zderzak w zderzak” – rallycrossowa karuzela znów nabiera rozpędu. Już w najbliższy weekend na węgierskim torze Rabocsiring rozpocznie się sezon Mistrzostw Europy Strefy Centralnej (CEZ). Na starcie nie mogło zabraknąć broniącego tytułu Zbigniewa Staniszewskiego, który mierzy w historyczny, siódmy dublet.



