Władze Olsztyna podejmują sukcesywne działania, by przywrócić do życia dawną halę targową Zatorzankę. Proces wymaga jednak rozwagi i cierpliwości.
Zatorzanka jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Zatorza. Hala ze względów bezpieczeństwa – po uszkodzeniu ze względu na porywisty wiatr – musiała zostać wyłączona z użytkowania z końcem 2022 roku. Teraz kluczowym wyzwaniem jest odpowiednie dobranie funkcji, jakie mógłby pełnić obiekt. Tak, by był jak najbardziej użyteczny, służył lokalnej społeczności oraz nie generował znacznych kosztów utrzymania.
– Podstawowym działaniem, które pozwala nam na dalsze planowanie przedsięwzięcia, było zdobycie praw autorskich do projektu – mówi prezydent Olsztyna Robert Szewczyk. – Te już mamy, więc możemy podejmować kolejne kroki, które doprowadzą do tchnięcia nowego życia w Zatorzankę.
W tej chwili trwają rozmowy z różnymi podmiotami – m.in. z Bankiem Żywności – w jakiej formule mogłoby funkcjonować to miejsce. Wypracowanie odpowiednich funkcji oraz konsultacje społeczne, które odbyły się w marcu 2023 roku będą mieć wpływ na założenia do przeprojektowania obiektu.
Miejska Hala Targowa Zatorzanka powstała w 1998 roku. W okresie największego zainteresowania w obiekcie swoje stanowiska miało ok. 50 najemców. Jednak z roku na rok chętnych było coraz mniej. Pod koniec działalności hali działało w niej jedynie pięciu przedsiębiorców.
źródło: UM Olsztyna



