Początek lipca w Polsce kojarzy się nie tylko z inauguracją pełnego sezonu urlopowego i letnią aurą, ale przede wszystkim z wyjątkowym świętem. 1 lipca obchodzimy Ogólnopolski Dzień Psa. To idealna okazja, aby zatrzymać się na chwilę w codziennym biegu i poświęcić dodatkową uwagę naszym wiernym, czworonożnym towarzyszom, którzy każdego dnia obdarzają nas bezwarunkową miłością.
Przeglądasz: pies
W minioną niedzielę, 14 czerwca, na terenie dworca kolejowego doszło do interwencji, która poruszyła serca funkcjonariuszy. Służby mundurowe ruszyły na pomoc bezradnemu, rannemu zwierzęciu, które bez opieki błąkało się po stacji.
Lokalne media pomogły w identyfikacji zwierzęcia, którego ciało zostało wyłowione z jeziora w Szczytnie. Do komendy zgłosiła się poruszona właścicielka czworonoga. Śledczy, pod nadzorem prokuratora, prowadzą intensywne czynności pod kątem uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem.
Polska wykonuje milowy krok w walce z bezdomnością zwierząt. Sejm przyjął ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Nowe przepisy wprowadzają powszechny obowiązek znakowania psów oraz obejmują systemem identyfikacji miliony kotów. To systemowa rewolucja, na którą od lat czekały samorządy i organizacje prozwierzęce.
W poniedziałkowe popołudnie, 23 marca 2026 roku, na trasie między miejscowościami Borowe i Grabowo doszło do wstrząsającego aktu okrucieństwa wobec zwierzęcia. 72-letni mieszkaniec powiatu mrągowskiego został zatrzymany po tym, jak świadkowie zauważyli go jadącego motorowerem i ciągnącego za pojazdem psa na sznurku. Niestety, zwierzę nie przeżyło tej tortury.
Skrajne zaniedbanie, brak wody, jedzenia i łańcuchy wrastające w szyję – to brutalna rzeczywistość czworonogów, które uratowali policjanci z Warmii i Mazur. Właściciele psów odpowiedzą teraz przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Mróz i brak podstawowej opieki mogły zakończyć się tragedią. Dzięki zgłoszeniu od mieszkańców i szybkiej reakcji służb udało się uratować psa, który był przetrzymywany w skrajnie nieodpowiednich warunkach.
Do niebezpiecznego incydentu doszło w jednym z bloków w Iławie. Pracownik wykonujący prace wodno-kanalizacyjne został ugryziony w łydkę przez psa, który – jak się okazało – uciekł z mieszkania jednej z lokatorek. Na szczęście obrażenia nie okazały się poważne, jednak zdarzenie zakończyło się dwoma mandatami dla właścicielki zwierzęcia.
O sprawie już wcześniej informowaliśmy (link do artykułu)– w piątek, 24 października 2025 r., policjanci z Posterunku Policji w Dywitach przyjęli zgłoszenie dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami. Z relacji właścicielki psa wynika, że podczas spaceru w miejscowości Kieźliny jej pies zjadł kawałki mięsa, w których znajdowały się gwoździe.
Kieźliny, gm. Dywity. Mieszkańcy tej spokojnej okolicy są wstrząśnięci po dramatycznym incydencie, do którego doszło w ostatnich dniach. Do gabinetu weterynaryjnego Konciccy z Wadąga trafił pies, który podczas spaceru połknął kawałek mięsa wypełnionego gwoździami.