Wspólna akcja węgorzewskich policjantów i Państwowej Straży Rybackiej zakończyła się zatrzymaniem 50-latka, który nielegalnie odławiał ryby. Mundurowi zabezpieczyli nie tylko nielegalny połów, ale również łódź oraz pokaźny arsenał sieci rybackich ukrytych w garażu mężczyzny. W poniedziałek (8 czerwca) na jednym z jezior w powiecie węgorzewskim przeprowadzono rygorystyczne działania wymierzone w kłusownictwo wodne. Funkcjonariusze kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie, współpracując ze strażnikami rybackimi, prowadzili ukrytą obserwację akwenu. Zasadzka na jeziorze. Wpadł, gdy dopłynął do brzegu W pewnym momencie uwagę mundurowych zwrócił mężczyzna na łodzi. Zgromadzone siły zaczęły szczegółowo monitorować jego ruchy zarówno z poziomu tafli wody, jak i z…
Przeglądasz: kłusownik
Rutynowa kontrola drogowa w gminie Kisielice zakończyła się niespodziewanym sukcesem funkcjonariuszy. Zamiast zwykłego wykroczenia drogowego, policjanci ujawnili nielegalny proceder kłusowniczy. Teraz 58-latek i jego 31-letni syn mogą spędzić za kratkami nawet dwa lata.
Miał być szybki i darmowy połów, a skończy się surowym wyrokiem. 38-letni mieszkaniec Iławy udowodnił, że pech w duecie z brawurą to najgorszy doradca. Mężczyzna nie tylko łowił ryby nielegalnie, ale robił to niemal na oczach szefa Straży Rybackiej, dorzucając do listy przewinień alkohol i wulgaryzmy.
Od 4 marca w całej Polsce trwa akcja „Wieniec”, podczas której Straż Leśna, wspierana przez Policję, Straż Graniczną i Państwową Straż Łowiecką, intensywnie patroluje lasy. Funkcjonariusze kontrolują zbieraczy poroża, sprawdzają legalność skupu dziczyzny oraz tropią kłusowników, którzy wciąż stanowią zagrożenie dla dzikiej zwierzyny.