Zbigniew Staniszewski udowodnił, że na Autodromie Słomczyn nie ma sobie równych. Kierowca z Olsztyna, mimo słabszego sprzętowo samochodu, wygrał drugą rundę Mistrzostw Polski Rallycross w prestiżowej klasie SuperCars. Droga na najwyższy stopień podium była jednak prawdziwą drogą przez mękę.
Słabszy samochód, mistrzowskie tempo
Staniszewski przystąpił do rywalizacji za kierownicą Forda Fiesty R5. Choć auto dysponuje imponującą mocą ponad 400 koni mechanicznych, w starciu z potężnymi maszynami zagranicznych rywali (m.in. ze Słowacji) było teoretycznie na straconej pozycji. Różnicę mocy widać było przede wszystkim na prostych startowych, gdzie olsztynianin regularnie musiał uznawać wyższość rywali, spadając w pewnym momencie nawet na czwartą lokatę.
Na technicznym torze w Słomczynie karta się jednak odwróciła. Staniszewski, który startował na tym obiekcie już po raz dwudziesty, wykorzystał swoje gigantyczne doświadczenie. Nadrabiał genialnym tempem w zakrętach, co pozwoliło mu na wywalczenie drugiego pola startowego przed biegiem finałowym.
Finałowy majstersztyk
W decydującym wyścigu kluczowy okazał się moment startu. Staniszewski perfekcyjnie wykorzystał drobny błąd rywala, błyskawicznie objął prowadzenie i nie oddał go aż do samej mety, zostawiając resztę stawki daleko w tyle.
Zbigniew Staniszewski: „Wygraliśmy drugą eliminację mistrzostw Polski, ale nie było łatwo. Trochę się przeliczyliśmy. Dopisała konkurencja, bo przyjechali Słowacy, którzy dysponowali silnymi samochodami. Mając słabszy samochód regularnie przegrywałem starty. Natomiast tutaj koniec problemów, bo nasze tęgie tempo jazdy robiło robotę. Znam Słomczyn jak własną kieszeń, to jest po prostu mój tor. W finale nasz rywal troszkę zepsuł start i pozwoliło mi to wjechać w pierwszy zakręt jako lider wyścigu. Potem już nikt nie był w stanie mnie dogonić. Otwierają się horyzonty na cel, do którego zmierzamy – zdobyć siódmy z rzędu tytuł mistrza Polski.”
Wyniki i klasyfikacja generalna
Staniszewski zdominował finał, wyprzedzając drugiego na mecie Bruno Beckerta o blisko 10 sekund. W klasyfikacji generalnej sezonu robi się jednak niezwykle ciasno – olsztyński kierowca traci do lidera zaledwie dwa punkty.
Finał MP Rallycross SuperCars (Słomczyn, 24.05.2026):
| Poz. | Nr | Kierowca | Samochód | Czas / Uwagi | Punkty do kl. | Suma pkt. |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | 1 | Zbigniew Staniszewski | Ford Fiesta R5 | 4:36,049 | 20 | 22 |
| 2. | 44 | Bruno Beckert | Citroen DS3 | 4:45,891 | 16 | 19 |
| 3. | 133 | Norbert Beckert | Citroen DS3 | 4:51,156 | 13 | 14 |
| 4. | 155 | Jan Beckert | Citroen DS3 | 4:58,199 | 12 | 12 |
| 5. | 14 | Pavol Zlatos | Mitsubishi Lancer | 5:19,052 | 11 | 11 |
| 6. | 21 | Colin Ludwiczak | Mitsubishi Lancer | 1:56,581 (NU) | 10 | 10 |
| 7. | 115 | Maciej Palczewski | Subaru Impreza | (nie startował w finale) | 9 | 9 |
Klasyfikacja Generalna MP (po 2. rundach):
- Norbert Beckert – 34 pkt.
- Zbigniew Staniszewski – 32 pkt.
- Bruno Beckert – 32 pkt. (ex aequo)
Kolejne emocje już za dwa tygodnie. Karawana Mistrzostw Polski przenosi się do Czech, gdzie zawodnicy powalczą o punkty na torze w Sedlcanach.



