Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn sprawili swoim kibicom wyjątkowy prezent na Święta Bożego Narodzenia. W ostatnim domowym meczu ligowym w 2025 roku ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:1, a bohaterem spotkania został Moritz Karlitzek, który odebrał statuetkę MVP.
Spotkanie w Hali Urania miało ogromne znaczenie w kontekście walki o awans do ¼ finału TAURON Pucharu Polski. Przed weekendową serią gier zespół prowadzony przez Daniela Plińskiego zajmował 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 22 punktów, dające awans do kolejnej rundy. Tuż za plecami olsztynian czaił się jednak JSW Jastrzębski Węgiel.
– Musimy odzyskać serwis. W poprzednim meczu nikt z nas nie serwował dobrze, a wcześniej to właśnie zagrywka była naszą najmocniejszą stroną – mówił przed spotkaniem rozgrywający Indykpolu AZS, Johannes Tille.
Akademicy z Kortowa bardzo dobrze weszli w mecz. Przy wypełnionych po brzegi trybunach Hali Urania od początku narzucili rywalom swój styl gry. Po skutecznej kontrze Jana Hadravy prowadzili 12:9, a chwilę później, po asie serwisowym Czecha, było już 14:10. Gospodarze kontrolowali przebieg pierwszego seta i zasłużenie wygrali go 25:18.
Druga partia należała jednak do gości. Zawodnicy Massimo Bottiego wykorzystali serię błędów popełnianych przez olsztynian i szybko zbudowali wyraźną przewagę. Skuteczni w ataku Butryn i Szalpuk poprowadzili Asseco Resovię do pewnego zwycięstwa 25:14.
Podrażnieni gospodarze znakomicie rozpoczęli trzecią odsłonę. Po punktowej akcji Halaby Indykpol AZS prowadził 7:5 i do końca seta utrzymywał kilkupunktową przewagę. Kluczową rolę odegrali Karlitzek i Halaba, którzy regularnie kończyli swoje ataki. Choć końcówka była nerwowa, akademicy zwyciężyli 27:25 i objęli prowadzenie w meczu 2:1.
Czwarty set to już koncertowa gra olsztynian. Hadrava, Karlitzek i Halaba raz po raz punktowali rywali, a po skutecznym ataku ze środka Dawida Siwczyka gospodarze kontrolowali przebieg gry. Indykpol AZS nie wypuścił już zwycięstwa z rąk, wygrywając partię 25:20 i całe spotkanie 3:1. Tytuł MVP trafił do Moritza Karlitzka.
– Smakuje bardzo dobrze. Walczyliśmy dziś o ważne punkty i o awans w Pucharze Polski. To był nasz ostatni mecz przed świętami, grany u siebie. Cieszymy się, że mogliśmy dać kibicom radość i powód do dumy – podsumował po meczu Dawid Siwczyk.
Dzięki zwycięstwu Indykpol AZS Olsztyn zapewnił sobie awans do ¼ finału TAURON Pucharu Polski. Ćwierćfinały zaplanowano na 29–30 grudnia, a rywal i miejsce rozegrania meczu będą zależne od końcowej pozycji w tabeli. W ostatnim spotkaniu pierwszej rundy fazy zasadniczej olsztynianie zmierzą się na wyjeździe z InPost CHKS Chełm – we wtorek, 23 grudnia, o godzinie 17:30.
