Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn ponieśli w poniedziałkowy wieczór dotkliwą porażkę. Ekipa prowadzona przez Daniela Plińskiego uległa przed własną publicznością drużynie Steam Hemarpol Norwid Częstochowa 1:3. Pierwsze dwie partie należały do gości – akademikom udało się przechylić szalę na swoją korzyść dopiero w trzecim secie. Czwarta odsłona była już jednak całkowicie zdominowana przez częstochowian, którzy zdobyli komplet punktów.
W ligowej tabeli olsztynianie, z dorobkiem 34 punktów, spadli na 11. miejsce. Do zakończenia fazy zasadniczej pozostały już tylko trzy spotkania – wszystkie rozegrają na wyjeździe. Pierwsze z nich już w sobotę przeciwko Bogdance LUK Lublin (20:30). Zespół prowadzony przez Massimo Bottiego rozgrywa bardzo dobry sezon. Lublinianie zajmują obecnie 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 57 punktów (19 zwycięstw i 8 porażek), a w Pucharze Challenge awansowali do wielkiego finału.
Kto stanowi o sile Bogdanki LUK? Grą zespołu kieruje rozgrywający Marcin Komenda, a o stabilność przyjęcia dbają Wilfredo Leon i Bennie Tuinstra. Na środku siatki groźni są Aleks Grozdanov oraz Fynnian McCarthy. Siłę ataku stanowi Kewin Sasak, natomiast na pozycji libero występuje Thales Hoss.
W pierwszym meczu między tymi zespołami górą byli olsztynianie, którzy w Uranii zwyciężyli 3:0. Akademicy mają również lepszy bilans bezpośrednich starć – 4:3
Jaka atmosfera panuje w zespole? Nad jakimi elementami obecnie skupia się sztab szkoleniowy? Przeczytaj krótką rozmowę z Krzysztofem Michalski, asystentem trenera Indylpolu AZS Olsztyn.
Krzysztofie, nie ma co ukrywać, że poniedziałkowy mecz nie był dla was udany. To było spotkanie za „sześć punktów”, lecz nie poszło ono po naszej myśli. Jak Wy, jako sztab szkoleniowy podchodzi do tej sytuacji? Jakie nastroje panowały w poniedziałkowy wieczór i wtorkowy poranek?
Krzysztof Michalski: – To na pewno trudna sytuacja. Zdajemy sobie sprawę, że w tym meczu, a przynajmniej w dwóch setach, mogliśmy zagrać lepiej i wtedy spróbować walczyć o punkty. Moglibyśmy zakończyć spotkanie wynikiem 3:1, a może nawet doprowadzić do tie-breaka. Wiemy, że w tych dwóch setach nie wytrzymaliśmy presji. Przez dwa, trzy indywidualne błędy, straciliśmy szansę na pełną pulę punktów.
Jakie nastroje panowały wśród zawodników, gdy spotkaliście się z nimi we wtorek?
– Nie było kolorowo. Wiadomo, że po tej porażce walka o play-offy znacznie się oddaliła. Oczywiście wciąż mamy pewne matematyczne szanse, ale przegrana z bezpośrednim rywalem mocno skomplikowała sytuację.
Jak zatem ważne jest teraz psychologiczne podejście do zawodników ze strony sztabu szkoleniowego?
– Jest to kluczowe. Musimy zmotywować drużynę do pracy w tym trudnym okresie. Wiemy, że jeśli ekipa z Częstochowy przegra trzy mecze, to przy naszych trzech wygranych, wciąż mamy szansę na play-offy. Dlatego ważne jest, aby utrzymać poziom gry i treningów. Może warto też trochę rozluźnić atmosferę po tej porażce, aby drużyna mogła podejść do kolejnych spotkań z większym spokojem.
W sobotę gramy z Bogdanką LUK Lublin, czyli wymagającym rywalem. Jak zamierzacie podejść do tego meczu? Czy planujecie podchodzić na większym luzie do tych trzech ostatnich spotkań, czy jednak strategia będzie inna?
– Na tym etapie sezonu to chyba najlepsze podejście. Czas na spięcia i ostrą rywalizację już minął. Teraz musimy oczyścić głowy i zagrać swoją siatkówkę, bez presji związanej z koniecznością zdobycia konkretnych punktów. Może właśnie dzięki temu, pokazując dobrą grę, uda się wygrać.
Na co szczególnie uczulacie zespół przed meczem w Lublinie?
– Przede wszystkim na fizyczność i zagrywkę rywali. To mocna drużyna pod względem fizycznym, a co za tym idzie – świetnie serwują i blokują. Naszym celem będzie odrzucenie ich od siatki, ponieważ przy ich warunkach fizycznych dobrze funkcjonują w bloku, ale mają pewne braki w przyjęciu. Jeśli uda nam się to wykorzystać, możemy sprawić im problemy.
Początek sobotniego spotkania w Hali Globus im. Tomasza Wójtowicza w Lublinie o godz. 20:30. Transmisja w Polsacie Sport 1, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.
Informacja prasowa: Indykpol AZS Olsztyn