Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi 30-letniemu mieszkańcowi gminy Pieniężno, który zignorował polecenia policjantów i rzucił się do ucieczki. Mężczyzna najpierw próbował zgubić pościg jadąc samochodem, a następnie kontynuował ucieczkę pieszo w lesie. Powód jego zachowania okazał się prozaiczny – brak uprawnień do kierowania.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony czwartek (19 marca) tuż przed godziną 17:00 na drodze wojewódzkiej nr 507 w Pieniężnie. Funkcjonariusze ruchu drogowego, prowadzący rutynowe działania, wydali polecenie do zatrzymania kierującemu Volkswagenem. Ten jednak, zamiast zwolnić i zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył.
Pościg i ucieczka do lasu
Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Mimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz wyraźnych poleceń do zatrzymania, kierowca Volkswagena kontynuował desperacką jazdę. Po pewnym czasie mężczyzna zrozumiał, że nie zdoła zgubić radiowozu na drodze. Zatrzymał pojazd i zdecydował się na kolejny krok – wbiegł do pobliskiego lasu, licząc na to, że tam uda mu się ukryć.
Presja i świadomość beznadziejności sytuacji sprawiły jednak, że uciekinier szybko zmienił zdanie. Po niedługim czasie 30-latek zrezygnował z dalszej próby ukrywania się i sam zgłosił się do interweniujących funkcjonariuszy.
Strach przed mandatem zaprowadzi go przed sąd
Podczas rozmowy z policjantami mieszkaniec gminy Pieniężno wyjaśnił motywy swojego zachowania. Przyznał, że uciekał z obawy przed konsekwencjami prawnymi, ponieważ nie posiada wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy.
Swoją decyzją o ucieczce 30-latek drastycznie pogorszył swoją sytuację. O ile brak prawa jazdy jest wykroczeniem, o tyle niezatrzymanie się do kontroli drogowej to w polskim prawie przestępstwo.
Surowe konsekwencje
Zgodnie z art. 178b Kodeksu karnego, kierowca, który nie zatrzyma się niezwłocznie do kontroli mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie zarówno za jazdę bez uprawnień, jak i za ucieczkę przed policją. Mundurowi przypominają: próba uniknięcia kontroli drogowej nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem i zawsze niesie za sobą znacznie surowsze konsekwencje niż te, których kierowca pierwotnie próbował uniknąć.
źródło: KWP Olsztyn
