Tegoroczna Wielkanoc na północno-wschodzie Polski nie należała do najspokojniejszych. Zamiast rodzinnych spacerów w wiosennej aurze, mieszkańcy Warmii i Mazur mierzyli się z niszczycielską siłą natury. Silny wiatr, który przeszedł nad regionem w Lany Poniedziałek, wymusił na służbach ratowniczych intensywną pracę przez całą dobę.
Bilans strat: Blisko 180 interwencji
Skala zjawiska była na tyle duża, że telefony alarmowe w komendach straży pożarnej praktycznie nie milkły. Jak wynika z danych przekazanych przez mł. bryg. Grzegorza Różańskiego, tylko w poniedziałek strażacy wyjeżdżali do akcji aż 176 razy.
Główne działania ratowników skupiały się na:
- Wiatrołomach (156 przypadków): To one stanowiły lwią część interwencji. Powalone drzewa i zatarasowane przez połamane konary drogi realnie zagrażały bezpieczeństwu kierowców i pieszych.
- Uszkodzeniach infrastruktury: Pozostałe zgłoszenia dotyczyły naderwanych elementów poszyć dachowych, uszkodzonych banerów reklamowych oraz innych konstrukcji, które nie wytrzymały naporu silnych podmuchów.
Niebezpieczeństwo nie minęło – alerty na wtorek
Choć świąteczny poniedziałek już za nami, aura wciąż pozostaje kapryśna. Na dzień dzisiejszy, 7 kwietnia 2026 r., synoptycy ponownie wydali ostrzeżenia meteorologiczne dotyczące silnego wiatru dla województwa warmińsko-mazurskiego.
Apel służb: Straż Pożarna apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Warto zabezpieczyć przedmioty na balkonach i podwórkach, które mógłby porwać wiatr, oraz unikać parkowania samochodów pod drzewami.
Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a strażacy pozostają w pełnej gotowości, by nieść pomoc mieszkańcom regionu.
Opracowano na podstawie komunikatów PSP
