To popołudnie mieszkańcy Ostródy zapamiętają na długo. W poniedziałek (18.05.2026 r.) na drogach powiatu rozegrały się sceny rodem z hollywoodzkiego kina akcji – niestety, w skrajnie nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym wydaniu. 30-letni kierowca Audi, mając w organizmie niemal 2 promile alkoholu, urządził sobie drogowe demolition derby.
Efekt domina na ostródzkich ulicach
Wszystko zaczęło się na rondzie przy ul. Olsztyńskiej w Ostródzie. To tam 30-latek po raz pierwszy stracił panowanie nad autem i z impetem najechał na tył prawidłowo jadącego Peugeota. Zamiast się zatrzymać i sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało, kierowca Audi postanowił… dodać gazu i uciec z miejsca zdarzenia.
Ucieczka ulicą Drwęcką zamieniła się w prawdziwy pokaz bezmyślności. Pędzący kierowca taranował kolejne samochody na swojej drodze. Zanim opuścił miasto, zdążył uszkodzić jeszcze cztery inne pojazdy.
Policyjny pościg i ucieczka do lasu
O szaleńcu na drodze natychmiast zostali powiadomieni policjanci z ostródzkiej patrolówki. Mundurowi ruszyli w pościg, jednak 30-latek ani myślał oddać się w ręce sprawiedliwości. Ignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe i pędził dalej, wyjeżdżając poza granice Ostródy.
Gdy zorientował się, że radiowozy są tuż za nim, skierował auto w stronę kompleksów leśnych. Tam porzucił rozbite Audi i próbował kontynuować ucieczkę pieszo. Na niewiele się to zdało – policjanci szybko obezwładnili i zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna spędził noc w policyjnej celi.
Długa lista zarzutów. Co grozi 30-latkowi?
We wtorek (19.05.2026 r.) pirat drogowy usłyszał prokuratorskie zarzuty. Lista jego przewinień jest wyjątkowo długa i poważna:
- Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości (blisko 2 promile).
- Niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczka przed policją.
- Rażące przekroczenie prędkości oraz rażące naruszenie innych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (spowodowanie serii kolizji).
źródło: KPP Ostróda



