Błąd 19-letniego pilarza doprowadził do groźnego zdarzenia w miejscowości Siedliska w gminie Ełk. Niekontrolowany upadek drzewa zablokował tory oraz jezdnię, powodując wielogodzinne paraliż komunikacyjny. Tylko dzięki ogromnemu szczęściu uniknięto ofiar w ludziach.
Do zdarzenia doszło 10 lutego 2026 roku podczas prac przy wycince drzew. Według wstępnych ustaleń, 19-letni mężczyzna operujący pilarką popełnił błąd, w wyniku którego potężne drzewo runęło w sposób całkowicie niekontrolowany. Pień upadł wprost na przejazd kolejowy w momencie, gdy znajdował się na nim samochód osobowy. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, nikt z uczestników nie odniósł obrażeń fizycznych.
Upadające drzewo nie tylko zatarasowało drogę, ale również uszkodziło elementy infrastruktury kolejowej. Skutki tego błędu odczuli kierowcy oraz pasażerowie pociągów, ponieważ ruch w tym rejonie został całkowicie wstrzymany na kilka godzin. Badanie alkomatem wykazało, że młody pilarz w chwili zdarzenia był trzeźwy.
Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe, policja oraz ekipy techniczne, których zadaniem było zabezpieczenie terenu i usunięcie przeszkody. Obecnie funkcjonariusze policji prowadzą szczegółowe czynności wyjaśniające, które mają określić dokładny przebieg i ostateczne konsekwencje tego niebezpiecznego wypadku.
źródło: KWP Olsztyn
