Do zdarzenia doszło w poniedziałek na lotnisku w Szymanach. Mężczyzna planował podróż z Polski do Anglii, jednak jego plany szybko zweryfikowali funkcjonariusze ze Straży Granicznej w Olsztynie. Podczas rutynowej kontroli podróżnego okazało się, że w jego garderobie – a dokładniej w skarpecie – znajduje się ukryta substancja psychotropowa.
Szybka akcja Straży Granicznej
Podejrzany pasażer został natychmiast zatrzymany przez mundurowych z tamtejszej placówki SG. Zamiast na pokład samolotu lecącego do Londynu, 43-latek trafił prosto do radiowozu, który wywiózł go do Prokuratury Rejonowej w Szczytnie.
Zarzuty i konsekwencje
Mieszkaniec Mazur usłyszał już oficjalny zarzut usiłowania wywozu przez granicę środków odurzających. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Co grozi pomysłowemu przemytnikowi?
Zgodnie z polskimi przepisami, za próbę nielegalnego wywozu substancji psychotropowych za granicę 43-latkowi grożą teraz surowe konsekwencje prawne. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, a katalog możliwych kar obejmuje:
- wysoką karę grzywny,
- karę ograniczenia wolności,
- karę pozbawienia wolności do roku.
Dzięki czujności funkcjonariuszy Straży Granicznej, kolejny nielegalny transport substancji odurzających został skutecznie zablokowany, zanim opuścił terytorium kraju.
źródło: W-M Oddział Straży Granicznej
