Czy Olsztyn próbuje przygotować grunt pod przejęcie atrakcyjnego terenu sąsiedniej gminy? Władze Dywit ostro reagują na planowane przez stolicę regionu konsultacje społeczne na Osiedlu Sterowców. W tle sporu stoją podatki z PIT, rozwój infrastruktury oraz fatalny stan leśnego odcinka drogi krajowej nr 51.
Przyjazd mobilnego punktu konsultacyjnego z Olsztyna na teren Osiedla Sterowców wywołał burzę w relacjach między sąsiadującymi samorządami. Przedstawiciele gminy Dywity nie kryją oburzenia faktem, że stolica województwa zaplanowała rozmowy z mieszkańcami o przesiadkach i komunikacji publicznej bez wcześniejszych uzgodnień z lokalnymi władzami.
W wydanym oświadczeniu gmina Dywity wprost nazywa te działania „preludium do przyszłej aneksji” i działaniem bez precedensu w relacjach samorządowych.
Sprzeciw wobec konsultacji bez uzgodnień
Według władz Dywit inicjatywa Olsztyna to próba „urobienia” mieszkańców osiedla i zbadania ich nastrojów przed ewentualną zmianą granic administracyjnych.
– Duży samorząd Olsztyna, nie uzgadniając niczego z dużo mniejszym samorządem Dywit, zaplanował spotkania konsultacyjne na naszym terenie. To próba przejęcia atrakcyjnych obszarów metodą na tzw. „dzika” – czytamy w stanowisku opublikowanym przez gminę.
Głównym motywem ewentualnych roszczeń terytorialnych ze strony stolicy regionu ma być – zdaniem Dywit – chęć zasilenia olsztyńskiego budżetu wpływami z podatku dochodowego (PIT). Osiedle Sterowców to dynamicznie rozwijający się obszar, zamieszkany obecnie przez blisko 800 osób, wyposażony w nowoczesną infrastrukturę drogową, wodociągową i oświetleniową.
Dywity wyliczają inwestycje. „Olsztyn nie dał ani złotówki”
W ripoście na ruch Olsztyna gmina Dywity przypomina, że rozwój Osiedla Sterowców od momentu rozpoczęcia budowy w 2015 roku jest wyłączną zasługą lokalnego samorządu, dewelopera oraz partnerów zewnętrznych:
- Edukacja i integracja: Z gminnych placówek oświatowych w Dywitach korzysta obecnie 110 dzieci z osiedla. Gmina finansuje im bilet miesięczny, wyodrębniła jednostkę pomocniczą z własnym budżetem oraz zapewniła reprezentację osiedla w Radzie Gminy.
- Infrastruktura drogowa: Przy DK51 powstała bezpieczna ścieżka pieszo-rowerowa do Dywit, oświetlone przejście dla pieszych, a budowę ronda współfinansowały Gmina Dywity, GDDKiA oraz deweloper.
- Komunikacja i handel: Na osiedlu powstały zadaszone wiaty przystankowe, a w promieniu kilometra działają trzy duże dyskonty spożywcze.
– Olsztyn nie dołożył choćby złotówki do rozwoju tego terenu, a teraz chce wejść na gotowe – podkreślają przedstawiciele Dywit.
Droga krajowa nr 51 kością niezgody
W stanowisku samorządu z Dywit pojawia się również ciężki zarzut dotyczący leśnego odcinka drogi krajowej nr 51, stanowiącego wjazd do Olsztyna od strony północnej. Stan techniczny tej trasy od lat budzi krytykę kierowców.
Gmina Dywity twierdzi, że wielokrotnie proponowała prezydentowi Olsztyna (który jest zarządcą tego odcinka drogi) wspólne sfinansowanie modernizacji trasy, jednak propozycje te były odrzucane. Zdaniem lokalnych władz, temat remontu drogi może teraz posłużyć władzom Olsztyna jako „karta przetargowa” w rozmowach z mieszkańcami Osiedla Sterowców na temat ewentualnego przyłączenia do miasta.
Prezydent Olsztyna odpowiada na zarzuty Dywit: „Mapa powinna nadążyć za życiem mieszkańców”
W odpowiedzi na kontrowersje wokół mobilnego punktu konsultacyjnego na Osiedlu Sterowców oraz osiedlu Tęczowy Las, prezydent Olsztyna zabrał głos w sprawie przyszłości podolsztyńskich osiedli. Włodarz miasta podkreśla, że wizyty „Dzikobusa” miały na celu wysłuchanie potrzeb ludzi, a zebrane wnioski jednoznacznie wskazują na potrzebę otwarcia dyskusji o korekcie granic administracyjnych.
Zapowiedź i przebieg olsztyńskich konsultacji w sąsiednich gminach wywołały żywą dyskusję samorządową. Prezydent Olsztyna zaznacza jednak, że głównym celem wyjazdów Dzikobusa na osiedle Tęczowy Las w Bartągu oraz Osiedle Sterowców w Dywitach było zbadanie codziennych problemów ludzi, którzy formalnie mieszkają poza miastem, ale funkcjonalnie są z nim ściśle związani.
Główny problem: komunikacja miejska i taryfy
Z relacji włodarza wynika, że najwięcej zgłoszeń od mieszkańców dotyczyło transportu publicznego. Uczestnicy spotkań zwracali uwagę na konkretne braki w rozkładach jazdy – zwłaszcza w przypadku linii nr 110 i 117.
Najważniejsze postulaty mieszkańców zgłoszone podczas konsultacji:
- Dodatkowe kursy: Potrzeba uruchomienia połączeń przed godziną 6:00 (dla osób rozpoczynających pracę o świcie) oraz po godzinie 21:00 i 22:00, a także zwiększenie częstotliwości kursów w weekendy.
- Taryfy biletowe i ulgi: Mieszkańcy Tęczowego Lasu dojeżdżają do Olsztyna do pracy i szkół, jednak ze względu na granice administracyjne obowiązują ich inne zasady odpłatności. Oczekują dostępu do takich samych cen biletów i ulg, jak mieszkańcy stolicy regionu.
- Komfort podróży: Zgłaszano problemy z przepełnieniem autobusów oraz niedopasowaniem godzin odjazdów do planów lekcji i zmian w zakładach pracy.
Woda i dojazd do miasta
Rozmowy z mieszkańcami Osiedla Sterowców szybko wykroczyły jednak poza same rozkłady jazdy autobusów. Istotnym tematem okazała się infrastruktura drogowa – w tym potrzeba poszerzenia i usprawnienia dojazdu do Olsztyna ciągiem drogi krajowej nr 51.
Pojawił się również temat opłat komunalnych, w tym cen wody. Jak zauważa prezydent Olsztyna, mieszkańców nurtuje jedno kluczowe pytanie: dlaczego mieszkając kilka minut od centrum miasta, muszą korzystać z podstawowych usług na odmiennych, często mniej korzystnych warunkach?
Zapowiedź dyskusji o granicach miasta
Prezydent Olsztyna podsumowuje, że wizyty Dzikobusa pokazały, jak silnie obrzeża są połączone ze stolicą województwa pod względem pracy, edukacji, kultury i opieki zdrowotnej.
– To ważna lekcja przed rozmową o granicach Olsztyna. Codzienne życie mieszkańców dawno przekroczyło jego granice administracyjne. I właśnie dlatego warto rozmawiać o tym, czy za codziennym życiem mieszkańców nie powinna w końcu nadążyć także mapa – deklaruje prezydent Olsztyna.
