Koniec z tradycyjnymi pieczątkami w paszportach i niepewnością co do czasu pobytu cudzoziemców. Polska jako jeden z pierwszych krajów Unii Europejskiej w pełni wdrożyła system Entry/Exit (EES) na wszystkich 71 przejściach granicznych. Efekty? Tylko w ciągu ostatnich miesięcy Straż Graniczna uniemożliwiła wjazd ponad 6,5 tysiąca osób, które mogły stanowić zagrożenie lub łamały przepisy migracyjne.
Podczas konferencji prasowej na warszawskim Lotnisku Chopina, kierownictwo MSWiA – minister Marcin Kierwiński oraz wiceministrowie Czesław Mroczek i Tomasz Szymański – ogłosiło pełną gotowość operacyjną systemu EES. Ostatnim punktem na mapie wdrożeń było lotnisko Kraków-Balice, co domknęło proces cyfryzacji polskich granic.
Od „czerwonej kartki” do wzoru dla Europy
Jeszcze trzy lata temu sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Polska, obciążona wieloletnimi zaniechaniami, była oznaczona przez Brukselę „czerwonym symbolem”. Nasze opóźnienia w implementacji unijnej dyrektywy z 2017 roku zagrażały bezpieczeństwu całego projektu strefy Schengen.
– Z kraju, który generował problemy za poprzedników, staliśmy się wzorem do naśladowania. Nadrobiliśmy wieloletnie opóźnienia, wprowadziliśmy legislację i przeszkoliliśmy kadry – podkreślił minister Marcin Kierwiński.
Cyfrowa tarcza w liczbach
Skala operacji robi wrażenie. Od momentu pierwszego uruchomienia systemu (12 października 2025 r. w Medyce i Przemyślu) do kwietnia 2026 r., polskie służby osiągnęły imponujące wyniki:
- 2 miliony utworzonych profili biometrycznych (odciski palców, wizerunek twarzy).
- 5,6 miliona zarejestrowanych operacji wjazdu i wyjazdu.
- Średnio 31 tysięcy kontroli cyfrowych dziennie.
- 6,5 tysiąca decyzji o odmowie wjazdu.
Jak działa system EES?
System Entry/Exit zastępuje manualne sprawdzanie dat w paszportach automatycznym licznikiem pobytu. Dotyczy on wyłącznie obywateli państw spoza UE. System natychmiast wysyła alert, jeśli dana osoba przekroczy dozwolony limit 90 dni pobytu (w okresie 180 dni) lub próbuje wjechać do Polski pod zmienioną tożsamością.
Dzięki biometrii nie ma już miejsca na oszustwa. Wiceminister Tomasz Szymański przytoczył przykłady skuteczności systemu: zatrzymano m.in. obywatela Gruzji ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania oraz Mołdawianina, który zmienił nazwisko, by ominąć zakaz wjazdu wydany przez Niderlandy. Obaj wpadli dzięki weryfikacji biometrycznej.
Priorytet: Szczelna granica
Wdrożenie EES to element szerszej strategii rządu premiera Donalda Tuska, mającej na celu uszczelnienie granic zewnętrznych. Nowoczesna infrastruktura na granicy z Białorusią, systemy antydronowe, a teraz pełna cyfryzacja odpraw tworzą spójny system ochrony.
– Polska znajduje się w gronie państw, które w pełni wdrożyły ten system. Komisja Europejska wskazuje nas jako kraj, który sprawnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań – dodał wiceminister Czesław Mroczek.
Co dalej?
Pełne wdrożenie EES na wszystkich 71 przejściach (drogowych, kolejowych, lotniczych i morskich) to nie koniec. Kolejnym etapem ma być pełna integracja baz danych w czasie rzeczywistym w całej strefie Schengen. Polska, odzyskując status lidera, zamierza aktywnie współtworzyć przyszłość europejskiego bezpieczeństwa, opartą na nowoczesnych technologiach i bezkompromisowej ochronie granic.
źródło: MSWiA



